Za nami 12 edycja Orszaku Trzech Króli w Wodyniach. W niedzielę, 6 stycznia, barwny pochód wyruszył z Gminnego Ośrodka Kultury, aby spotkać się w parafialnym kościele i razem oddać pokłon Bożemu Dziecięciu. Jak co roku obchodom uroczystości towarzyszyły również jasełka. Jesteśmy dumni, że jako ludzie wierzący dajemy świadectwo swojej wiary, pielgrzymując jak Trzej Królowie w celu odszukania Mesjasza. Tak jak Mędrcy pragniemy poznać Tego, który jest nadzieją świata, bowiem nadzieja jest w tym roku motywem przewodnim. Hasłem tegorocznego orszaku było zawołanie: „Kłaniajcie się królowie!”, czyli fragment pastorałki „Do szopy, hej pasterze”.
Nasz Orszak ze śpiewem kolęd, na czele z aniołami, którzy jako pierwsi ogłosili Światu Dobrą Nowinę podążał za Gwiazdą niesioną przez Oliwera Piwko. Tuż za nimi podążali pasterze i licznie zgromadzeni mieszkańcy w asyście druhów OSP Wodynie. Wszyscy towarzyszyli w drodze Trzem Królom, w których role wcielili się: Piotr Mularczyk, Krystian Groszkowski oraz Damian Polak. Po dotarciu do świątyni odbyły się krótkie jasełka, nad których przebiegiem czuwała Pani Ewa Osiak. W tym roku w postacie Świętej Rodziny wcielili się: Weronika Adamiak i Kamil Adamiak, których uroczyście powitała przedstawicielka aniołków Nina Piwko. Michał Sikorski i Mateusz Gałązka złożyli hołd jako pasterze, a Maja Groszkowska w imieniu całej wspólnoty dzieci poprosiła Jezusa o potrzebne łaski na rok 2025. My także uznajemy w Chrystusie jedynego Zbawcę będącego nadzieją dla nas i całego świata. Całą uroczystość uświetnili parafianie śpiewając kolędy, które intonował p. organista Bohdan Wierzbicki. Po jasełkach ks. proboszcz Krzysztof Buczyński odprawił Mszę Świętą i w czasie homilii wyjaśnił istotę Uroczystości Objawienia Pańskiego, podkreślając jej znaczenie misyjne. Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Wodyńskiej z prezesem Marianem Pliszką na czele po raz kolejny kultywowało tradycję i nawiązywało do wydarzeń związanych z narodzeniem Jezusa Chrystusa. Uwieńczeniem tej pięknej uroczystości było grupowe zdjęcie upamiętniające tegoroczny orszak. Mamy nadzieję, że nie był to ostatni Orszak w Wodyniach. Zachęcamy również, aby w kolejnych latach w jego organizację włączyło się jak najwięcej osób z naszej Parafii.