Operacja Cellar
Uroczystość upamiętniająca 83. rocznicę zrzutu Cichociemnych w Helenowie została zorganizowana 22 marca.
Żołnierze elitarnej jednostki Armii Krajowej szkoleni w Wielkiej Brytanii i przerzucani do walki z okupantem. To najkrótsze wyjaśnienie kim byli Cichociemni. Fakt „elitarności” podkreśla liczba: na teren okupowanej Ojczyzny zostało przetransportowanych w operacjach lotniczych tylko 316 żołnierzy (w tym 1 kobieta) z ponad 2400 kandydatów. Kurs szkoleniowy podporządkowany był potrzebom podziemnej Armii Krajowej i składał się m.in. z kursu walki wręcz, zaprawy dywersyjno-minerskiej, wywiadu, radiotelegrafistów czy spadochronowego.
Skok
Przerzut Cichociemnych odbywał się pod osłoną nocy na wcześniej wybrane i ustalone zrzutowisko. Tuż przed wylotem samolotu żołnierze w Polsce nasłuchiwali sygnału i przygotowywali placówkę odbiorczą. Wraz z Cichociemnymi dostarczane były zasobniki z bronią, amunicją czy pieniędzmi. Placówka odbiorcza organizowała adaptację skoczków w pobliskich gospodarstwach, a zrzucone materiały zabezpieczała i dysponowała zgodnie z jej przeznaczeniem.
Pole zrzutowe pomiędzy miejscowościami Wola Wodyńska i Helenów wykorzystane zostało dwukrotnie. Pierwszy raz o pseudonimie „Smok” w marcu 1943 r. przyjmując 2 Cichociemnych: por. Eugeniusza Chylińskiego ps. „Frez” i por. Zbigniewa Twardego ps. „Trzask” oraz 1 kuriera kpr. Aleksandra Olędzkiego ps. „Rab”, a także zasobniki z bronią, pieniędzmi (prawie pół miliona dolarów) i niezbędnym ekwipunkiem do walki z okupantem. Drugim razem pod pseudonimem „Kufel” w kwietniu 1944 r. zrzucone zostały zasobniki.
Cichociemni aklimatyzowali się w pobliskich gospodarstwach, aby następnie służyć Ojczyźnie swoim wyszkoleniem i wiedzą.
Smok
Cichociemni przetransportowani zostali samolotem Halifax DT-727 „K” należącym do 138 Dywizjonu RAF. W skład załogi wchodzili: pilot – F/S Karol Twardawa, pilot – F/S Tadeusz Żabicki, nawigator – F/L Józef Gryglewicz, mechanik pokładowy – Sgt. Stanisław Roehr. Samolot wystartował o godz. 17.50 z lotniska RAF Tempsford. Dowódcą operacji był F/L Józef Gryglewicz. Skoczkowie należeli do XXVIII ekipy.
W nocy ze środy na czwartek 24/25 marca 1943 r., w sezonie operacyjnym „Intonacja”, w operacji lotniczej „Cellar” do okupowanej Polski skoczyło dwóch Cichociemnych – żołnierzy Armii Krajowej w służbie specjalnej oraz kurier polityczny.
Frez
Eugeniusz Chyliński urodził się w 1915 roku w gm. Gostynin. Po skoku został przydzielony do pracy w Kedywie w Okręgu Wilno AK jako instruktor dywersji. Po wkroczeniu wojsk sowieckich został aresztowany i wywieziony na Syberię, z której wrócił dopiero w 1957 r. Pracował jako rachmistrz w nadleśnictwach, a następnie jako główny księgowy Stacji Hodowli Roślin pod Raciborzem. Zmarł w 1990 roku. Jego imieniem nazwana jest Branżowa Szkoła I stopnia nr 5 w Raciborzu. Jego biografię opisał Andrzej Tomczyk w książce pt. Cichociemny „Frez” (pisaliśmy już o niej na naszej stronie – można ją zakupić w Internecie lub u członków TPZW).
Trzask
Zbigniew Twardy urodził się w 1920 r. w Borysławiu na terenie dzisiejszej Ukrainy. Przydzielony został do pracy w Kedywie Okręgu Wołyń AK jako oficer operacyjny i komendant miasta Kowel oraz dowódca oddziałów partyzanckich w składzie 27. Dywizji Piechoty AK. Podczas walki został ranny w nogę i hospitalizowany w szpitalu w Chełmie, gdzie zmarł w 1944 r. w następstwie gangreny.
Rab
Aleksander Olędzki urodził się w 1920 r. w gminie Siemiatycze. Przydzielony został do ochrony Delegata Rządu na Kraj Jana Jankowskiego ps. „Sobol”. Szkolił żołnierzy na Lubelszczyźnie i brał udział w akcjach likwidacyjnych. Po wstąpieniu do Narodowych Sił Zbrojnych był dowódcą plutonu. W wyniku zdrady został aresztowany. Po kilku latach zwolniono go z więzienia. Pracował jako górnik i robotnik. Zmarł w 1999 r.
83 lata minęło…
Tegoroczna rocznica zrzutu Cichociemnych była doskonałą okazją do przypomnienia sobie o walce wielu pokoleń i o ofierze, jaką musieli złożyć na ołtarzu Ojczyzny. Przypomniał o tym ks. ppor. Bogumił Lempkowski podczas homilii w kościele parafialnym pw. św. Andrzeja Boboli w Rudzie Wolińskiej. Po Eucharystii Tomasz Znój odczytał Apel Poległych przybliżając zgromadzonym dowódców i żołnierzy walczących w obronie naszej małej Ojczyzny. Następnie wszyscy pojechaliśmy do Helenowa, gdzie przy pomniku zrzutowym harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego Hufiec Podlasie wystawili wartę honorową. Delegacje złożyły wieńce i znicze, a w Stowarzyszenie Thunder Indepedent odczytało zebranym biogramy Skoczków. W czasie całego przedsięwzięcia obecne były poczty sztandarowe: Koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Siedlcach, ZHP, Branżowej Szkoły I stopnia w Raciborzu oraz Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu Gminy Wodynie. Gośćmi honorowymi byli wychowankowie Zakładu Poprawczego, przy którym funkcjonuje Branżowa Szkoła I stopnia nr 5 im. por. cc Eugeniusza Chylińskiego e Raciborzu oraz Pani Barbara, córka „Freza”.